Forum sesje rpg Strona Główna
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum sesje rpg Strona Główna  Zaloguj  Rejestracja
Skradzione Dusze.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum sesje rpg Strona Główna -> Prywatne Opowiadania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:25, 12 Mar 2008    Temat postu:

Odwiązał jej czarną huste po czym podał falkonik z żółtym płynem.-Wypij do dna zaśniesz zaraz później i nie obudzisz sie przez kilkanascie godzin ot całe działanie.- Elf usiadł wygodniej zaczynając jeść.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:38, 12 Mar 2008    Temat postu:

Spojrzała nieufnie na płyn i przyłożyła naczynko do ust.
Podświadomość mówiła jej by tego nie piła bo nawet nie wie co on może jej zrobić. Ale z drugiej strony nie miała wielkiego wyboru. Chciała się pozbyć tej rany najszybciej jak się dało. Zamknęła więc oczy i przechyliła flakonik. Wypiła duszkiem wszystko i dopiero po chwili zdała sobie sprawę, że gardło zaczęło ją jeszcze bardziej boleć. Jakby połknęła żywy ogień czy jakieś ciernie. Złapała się pod brodę wcześniej puszczając puste naczynie. Zaczęła jakby chrząkać i pokasływać. Przestraszyła się nie wiedząc co się z nią dzieje. Jednak po chwili ból zaczął ustawać a Maja zrobiła się jakby senna. Rozluźniła się nieco i spuściła ręce oraz głowę i opadła bezwładnie na łóżko.

***

Na dworze zrobiło się już dość zimno i wietrznie. Pomarańczowe liście wirowały w powietrzu po czym opadały na ziemię tylko po to by zaraz znów wznieść się w górę porwane przez wiatr. Droga była zrobiona z kamieni więc nie trudno było się o nią potknąć. Ludzie którzy jeszcze nie wrócili do domów, spoglądali na Nemila dziwnie, jak na pijaka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nemil Shinjid
Mientka kupka



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:45, 12 Mar 2008    Temat postu:

Lecz pijak sobie nic z tych spojrzeń nie robił i kroczył dalej swym chwiejnym krokiem ku tylko jemu znanemu celowi. Nie kroczył jednak długo gdyż po paru kolejnych krokach wywrócił się lądując na bruku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:56, 12 Mar 2008    Temat postu:

Elf jeszcze dojadł to co kobieta nie ruszyła, położył ją na łóżko a sam siedząc i rozmyślając zasnął...
***
Obudził sie rano, jeszcze przed dziewczyną. Wstał poszedł coś zjeść. Gdy wrócił zlustrował rane, a własciwie tylko blizne po ranie.- Bedzie głodna jak sie obudzi...-mówiąc do siebie poszedł przygotować troche pieczywa i jakies mieso, wode. I zaczął energicznie potrząsać kobietą, wybdzic ją z tego transu.
-Wstawaj Maju czas sie obudzic.-mówił do wilkołaczki. Czekał głównie na reakcje jak pies widzi jedzenie a jest głodny i znowu sie powstrzymywał od smiechu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:03, 12 Mar 2008    Temat postu:

Po krótkiej chwili potrząsania, Maja obudziła się. Otworzyła oczy i pierwsze co zobaczyła to elfa. Ale nie bardzo pamiętała skąd go zna. Podniosła się do pozycji siedzącej. Rozejrzała się po pomieszczeniu w nadziei, że to jest jej pokój i, że zaraz ojciec przyjdzie krzycząc, bo długo śpi. Jednak zaraz zaczęła dochodzić do siebie. Dotknęła palcami miejsca gdzie jeszcze przed zaśnięciem miała ranę. Nie czuła nic.. Żadnego bólu. Czyżby mikstura zadziałała?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:16, 12 Mar 2008    Temat postu:

-No to teraz jedz, a ja ci potowarzysze. A potem bedziesz musiała zanieść te wiadomości gdzie trzeba. Wtedy rozstaniemy sie i każde pójdzie swoją drogą jeśli tak bedziesz chciała.-Elf usiadł obok na łóżku patrząc w przestrzeń pomiedzy nim a sufitem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:24, 12 Mar 2008    Temat postu:

-wolała bym rozstać się już teraz.. Po co tak na mnie napadłeś.. Czy ja wyglądam groźnie? Czy ja wyglądam jak pomocnik Szarego?- położyła po sobie uszy wyraźnie zdenerwowana. Nie chciała nic jeść mimo iż była bardzo głodna i słaba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:38, 12 Mar 2008    Temat postu:

-Złodziej...-powiedział głośno.-wyglądałas jak jeden z nich, poza tym wolałbym Cie nie zbierac z podłogi dlatego naglegam zebys cos zjadła.- Odwrócił wzrok w strone kobiety.-Masz bardzo zabawną naturę i nie chce tu Cie obrazić. Te listy które wieziesz są mało warte informacyjnie, przynajmniej dla mnie. Chcesz zostac Jeźdźcem? Złapać Szarego i tak dalej? Zostań ze mną.-Elf rzucił na stół dwie czesci broszy w kształcie liscia.-Poza tym Ty, Twoja osoba wydaje sie całkiem ciekawa, interesująca... chciałem zebys troche potowarzyszyła mi w wyprawach abys mogła sie czegos nauczyc o fachu który chcesz wykonywac. Na pewno masz pytania, wiec słucham.-Elf przeczesał kilkakrotnie jej włosy reka tak jakby głaskał psa. Po czym uśmiechnął sie czekajac na reakcje bardziej niz na pytania i odpowiedzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:54, 12 Mar 2008    Temat postu:

-Nie dotykaj mnie- Odsunęła się od niego i spuściła głowę przy okazji zerkając na broszę w kształcie liścia..
- Załuje, że odeszłam z domu... Że zgodziłam się na tą misję. Przecież ja nie umiem zabijać. Jeździec powiedział, że to niebezpieczne i ostrzegł by nikomu nie pokazywać wiadomości..- skuliła się nieco niewiedząc co zrobić. Po długim namyśle spytała niepewnie
- Ty należy do jeźdźców? - Wciąż spoglądała na brosze to na swoje nogi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nemil Shinjid
Mientka kupka



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:52, 12 Mar 2008    Temat postu:

Poranek był dość wilgotny i do najcieplejszych też nie należał. Pewnie dlatego nie długo po tym jak słońce ukazało się nad murem miasta niewidomy wędrowiec obudził się skulony pod murem grodu. Ziewnął przeciągle ukazując wszystkie ząbki i ostre kiełki po czym zatarłszy parokrotnie dłonie wstał. Jak się prostował dało się słyszeć strzelające kości. Wsparł się o kostur i powolnym krokiem ruszył do jednego z wyjść z grodu, które niedługo miało być otwarte.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:26, 12 Mar 2008    Temat postu:

Elf spojrzał na nią z grymasem na twarzy, podniósł ze stołu kawałek broszy i przez chwile jej sie przyglądał.-Nie jestem lecz byłem, zanim Ty jeszcze przyszłaś na świat.-Zamilkł na chwile, po czym nagle zsłonił swoje niewidzące oko ręką. Spojrzał na kobiete całkowicie beznamiętnie.-Decyzja co do zostania jeźdźcem należy do Ciebie, decyzja co do dostarczenia informacji "królowi" tez nalezy do Ciebie... aż w koncu pozostaje decyzja ... Odchodzisz bądź -mówił ledwo dosłyszalnie- "zostajesz"? - Wstał, schował brosze, założył płaszcz przypiął srebrne ostrze, wyszedł do innego pomieszczenia po czym wrócił za chwile opierając sie o ściane, czekał na decyzje elfki. Był gotowy do drogi a jego założony kaptur nie pokazywał już twarzy elfa. Wyglądał jak każdy inny zwykły wędrowiec. Był anonimowy, bezosobowy. Jednak cały czas ściskał w dłoni jakiś niewielki przedmiot.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suranel dnia Śro 11:30, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:19, 12 Mar 2008    Temat postu:

Maja zamyśliła się na parę chwil. Nie wiedziała co ma zrobić teraz.. Możliwe, że ten elf pomógł by jej w misji ale też nie wykluczała możliwości, że ją zwyczajnie zabije. Był dla niej bardzo zagadkowy. Z jednej strony pogodny i uśmiechnięty jak dziecko. Z drugiej zimny i nie obliczalny. Kim on jest?
Te myśli kłębiły się ww głowie młodej dziewczyny. Raz jeszcze dotknęła miejsca gdzie ją przedtem zranił. Zmrużyła oczy i wzięła trochę jedzenia które przedtem elf zostawił na stole. Zjadła trochę i wstała z łóżka.
-Pójdę z Tobą..- mruknęła nie patrząc na niego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Suranel
Mamut



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 564
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:26, 12 Mar 2008    Temat postu:

-Weź nowy płaszcz z kufra za łóżkiem, zabierz wiadomości.- Dało sie słyszec ze cos upada na ziemie w miejscu gdzie stał elf, ale jego nie było tylko na ziemi lezał jakis mały przedmiot. Ponieważ cały dom nie miał okien a własciwie wszystkie były zabite deskami, przez drzwi wpadło oślepiające światło. Był środek dnia, a elf szedł w strone zamku, jedyne co go odróżniało to idealnie miarowy krok, wydawał sie lekko leniwy a moze tylko udawał?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nemil Shinjid
Mientka kupka



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:44, 12 Mar 2008    Temat postu:

Dowiedziawszy się czego chciał niewidomy ruszył w kierunku części miasta zamieszkanej przez arystokracje.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemil Shinjid dnia Śro 18:46, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Shima
Koszmarek



Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 718
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:40, 13 Mar 2008    Temat postu:

Spojrzała na rzecz, która upadła a potem na drzwi. Spuściła nieco głowę i wyminęła łóżko by dojść do kufra. otworzyła go powoli i wyjęła z niego jakiś płaszcz. Według niej nie był zbyt piękny a i materiał jakiś dziwny. Lecz założyła go na siebie po czym poszła po resztę rzeczy. Wiadomości, trochę jedzenia i parę innych rzeczy przełożyła do swojej torby. Miecz zmarłego zielonego jeźdźca wzięła na wszelki wypadek ze sobą. Wsadziła go za pas i podeszła do miejsca gdzie jeszcze niedawno stał mężczyzna. Spojrzała na rzecz leżącą na ziemi.
-Dlaczego ją zostawił?- spytała samej siebie. Z torby wyjęła szmatkę z suszonym mięsem. Rozwinęła ją i zjadła to co było w środku. W zasadzie na dobre wyszło bo przecież była głodna. Kucnęła na chwilę by wziąć w materiał broszę, zawinąć go i włożyć do kieszeni spodni. Sama nie bardzo wiedziała po co to robi. Bała się jednak, że ją poparzy to też nie chciała jej dotykać gołą ręką. Wzięła również broszę w kształcie pegaza od zmarłego i przypięła ją do płaszcza. Po dłuższej chwili opuściła dom elfa i udała się w stronę zamku, po drodze szukając mężczyzny.
Przez dość długi czas nie potrafiła go znaleźć. Może to przez ten tłum ludzi?
I w momencie kiedy miała już dość szukania go, kiedy miała się poddać albo sama iść do zamku, zobaczyła go. Przez chwilę myślała, że to może być ktoś inny lecz postanowiła podejść.
- Znalazłam Cię - mruknęła bardziej do siebie niż do elfa. Mimo wszystko nawet ucieszyła się na jego widok. W końcu nigdy nie była w tym miejscu i łatwo się gubiła.
Spojrzała przed siebie i przez dłuższy czas szła w milczeniu jednak postanowiła w końcu się odezwać.
- Dlaczego nie jesteś już Zielonym jeźdźcem? I czemu mnie ze sobą zabrałeś skoro wiadomości które niosę nie interesują Cię.- Zmarszczyła brwi i machnęła kilka razy ogonem schowanym pod płaszczem. Bardzo tego nie lubiła gdy musiała go chować. Chmury zasłoniły słońce i niebo. Były ciemne i nisko zawieszone co mogło oznaczać, że zaraz się rozpada. Dzięki temu na ulicach zrobiło się mniej tłoczno.

***
- To na pewno ta kobieta ma wiadomości od Zielonego? -Spytał mężczyzna ukryty w cieniu jakiejś uliczki.
- Tak.. Widziałem ją w lesie. Ale gdy chciałem już dopaść jakiś mężczyzna ją napadł. Myślałem, że ją zabije.. I szczerze miałem nadzieję, że jest jednym z nas ale chyba się pomyliłem. - odpowiedział drugi, niski
-Chyba czy na pewno..?? Eh nieważne. Trzeba ją zlikwidować. Nie może zanieść tego do zamku.
-Nie martw się. Nie wygląda na szczególnie mocną.. Tylko widzę, że idzie z jakimś mężczyzną.
Oboje Wyglądali z za rogu obserwując idącą parę. Nosili na sobie czarne niczym smoła płaszcze to też nie można było ich dostrzec na pierwszy rzut oka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shima dnia Pią 16:44, 14 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum sesje rpg Strona Główna -> Prywatne Opowiadania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 3 z 7

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
BBTech Template by © 2003-04 MDesign
Regulamin